ŻYDZI W ZARĘBACH KOŚCIELNYCH
Już nie ma tych miasteczek, gdzie szewc był poetą,

Zegarmistrz filozofem, fryzjer trubadurem
Nie ma już tych miasteczek, gdzie biblijne pieśni
Wiatr łączył z polską piosnką i słowiańskim żalem,
Gdzie starzy Żydzi w sadach pod cieniem czereśni
Opłakiwali święte mury Jeruzalem
Nie ma już tych miasteczek, przeminęły cieniem
I cieniem kłaść się będzie między nasze słowa,
Nim się zbliżą bratersko i złączą od nowa
Dwa narody tym samym karmione cierpieniem.

        A. Słonimski, Elegia miasteczek żydowskich

Wystawa edukacyjna poświęcona dziejom i teraźniejszości Żydów w Polsce>>


Dla czego na naszej stronie znajdują się wiadomości o Żydach?

Do II wojny światowej w Zarębach Kościelnych koegzystowały dwie społeczności obywateli II Rzeczypospolitej: Polacy i Żydzi.
Pierwsze świadectwa ich obecności w Zarębach K. sięgają 1638.
Niemal cała społeczność żydowska Zarąb została wymordowana przez Niemców w 1941 w lasach koło wsi Mianówek.

W 1800 r. trzy czwarte wszystkich Żydów świata żyło na ziemiach polskich.

Przed II wojną światową w Polsce mieszkało około 3,5 mln Żydów.
W powiecie ostrowskim zamieszkiwali prawie wyłącznie Polacy, Żydzi oraz Niemcy.
Wśród ludności wiejskiej Polacy stanowili 90,3%, Żydzi 5,2%, a Niemcy 4%.
Inaczej wyglądała sytuacja w miasteczkach i osadach:
W Ostrowi Mazowieckiej Żydzi stanowili 57,9% ludności, a w 5 osadach łącznie 60,6%. w Czyżewie Żydzi stanowili 92% mieszkańców,
w Zarębach Kościelnych 88,8% (ok. 2000 żydów), w Broku 46%, w Andrzejowie 34,2%, a w Nurze 32,5%.

W 1980 r. mieszkało w Polsce już tylko 5 tysięcy Żydów.


Historia narodu żydowskiego

O najwcześniejszej historii Hebrajczyków (zwanych też Izraelitami lub Żydami) można przeczytać w Biblii. Zgodnie z zawartymi tam informacjami Hebrajczycy przybyli do Palestyny z Egiptu pod wodzą Mojżesza około  XIII wieku p.n.e.

Początki narodu żydowskiego.

Założycielem wiary żydowskiej był Abraham, mieszkający na terenach starożytnej Mezopotamii. Około 1800 roku p. n. e. został powołany do wiary w jednego Boga. Opuścił swoją ojczyznę i udał się do ziemi Kanaan z całą rodziną, służbą i dobytkiem. Żydzi początkowo zajmowali się zarówno handlem, jak i uprawiali rolę - w zależności od ich potrzeb. Kiedy w ich krainie nastał głód, znaleźli schronienie w Egipcie. Z czasem zaczęto ich traktować jako niewolników.

Około  XIII wieku p.n.e. pod wodzą Mojżesza uciekli na pustynię. Tam wędrowali przez czterdzieści lat, po czym dotarli do Palestyny - "Ziemi Obiecanej". Palestyną nazywany jest wąski i górzysty ziemi między rzeką Jordan a wybrzeżem Morza Śródziemnego. W tym rejonie, poza obszarami na samym morzem, nie było zbyt dużo ziemi nadającej się pod uprawę.

Państwo Dawida i Salomona.

Żydzi początkowo podzieleni byli na dwanaście plemion, jednakże wokół różne państwa rosły w siłę, dysponując coraz to większymi armiami. Konieczne było zjednoczenie państwa. Plemiona te zjednoczyły się w XI w. p.n.e.

Pierwszym królem został Saul, następnie Dawid, a po nim jego syn Salomon. Dawid stolicą państwa uczynił Jerozolimę. Słynący ze swej mądrości Salomon wybudował tam świątynię ku czci Jahwe, jedynego Boga Izraelitów.Świątynia była miejscem przechowywania Arki Przymierza z Dziesięcioma Przykazaniami. Dzięki niej Jerozolima stała się świętym miastem wszystkich Żydów. Religią Żydów był judaizm, głoszący wiarę w jednego Boga, wymagający od swoich wiernych etycznego postępowania, propagujący wspólną modlitwę.

Po śmierci Salomona, około 930 p.n.e. nastąpił rozpad państwa na Izrael (część północna, ze stolicą w Samarii) i Judę (tereny południowe, ze stolicą w Jerozolimie).

W ciągu następnych stuleci Palestyna przechodziła z rąk do rąk.

Żydzi musieli opuścić swój kraj

Od 63 p.n.e. Palestyna pozostawała pod zwierzchnictwem Rzymu jako państwo sprzymierzone.

Korzystając z okresu niepokojów Herod, syn idumejskiego króla Antypatra, podbił Judę i włączył ją do imperium rzymskiego jako prowincję o nazwie Judea, otrzymując w 37 p.n.e. tytuł króla Żydów.

Po powstaniach żydowskich skierowanych przeciw okupacji rzymskiej (66 - 135 r. n.e.) zabroniono Żydom zamieszkiwania w Jerozolimie i Judei. Żydzi zmuszeni zostali do opuszczenia swojej ojczyzny, a Jerozolima została zburzona. Nazwa "Judea" została zastąpiona na "Palestyna". Świątynia, została zniszczona przez wojska Tytusa, syna cesarza Wespazjana, w 70 r. n.e.- Arka Przymierza zaginęła.

Rozpoczął się okres diaspory - dwóch tysięcy lat życia w rozproszeniu.

Żydzi zaczęli się osiedlać na całym obszarze Cesarstwa Rzymskiego, wzdłuż wybrzeży Afryki Północnej, na terytorium obecnych Włoch i Hiszpanii, wzdłuż Renu, i we Francji. Żyjąc w diasporze Żydzi tworzyli własne gminy, które obejmowane były specjalnymi prawami i ograniczeniami. Po otrzymaniu równych praw zaczęli się integrować ze społeczeństwami, wśród których mieszkali.

Po zburzeniu Świątyni w Jerozolimie przez Rzymian w 70 r. n.e. judaizm stał się religią pozbawioną jednego centrum. Od tego czasu nauczanie i przywództwo religijne przejęli rabini, którzy studiują i interpretują Pisma oraz objaśniają prawa religijne. Pełnią oni również funkcję sędziów.

Utworzenie współczesnego państwa

Tragedia narodu żydowskiego w czasie drugiej wojny światowej stała się bezpośrednią przyczyną utworzenia w Palestynie niepodległego państwa żydowskiego. Ujawnienie w pełni okropieństwa Holocaustu przekonało nawet umiarkowanych syjonistów o konieczności istnienia państwa żydowskiego. Żydzi, wyswobadzani z obozów zagłady, nie mogli wrócić do swych dawnych domów - zasiedlonych po wywózce innymi rodzinami, do dawnych społeczności - niechętnie ich przyjmujących, gdyż powrót Żydów oznaczał konieczność zwrotu ich zrabowanego i rozparcelowanego mienia. Wspomnieć nadto należy aspekt psychologiczny. Jak Żydzi mogli żyć na kontynencie, który utopił we krwi sześć milionów ich braci? Ta trudna sytuacja znalazła zrozumienie pośród władz państw alianckich. Nałożyła się na nią specyficzna sytuacja w Palestynie.

Palestyna, kolebka cywilizacji żydowskiej, od 1918 roku znajdowała się pod okupacją Wielkiej Brytanii. W latach 1922-48 podległość ta przyjęła formę terytorium mandatowego. Sytuacja wewnętrzna w Palestynie w ostatnich latach wojny stawała się coraz trudniejsza do opanowania przez Brytyjczyków. Żydzi z Palestyny walczyli o swoje prawa. Unia Syjonistycznych Rewizjonistów była zdeterminowana pracować nad ustanowieniem niepodległego państwa żydowskiego. Nawet przed wojną wycofała swoich członków z legalnie istniejących oddziałów milicji i utworzyła własną grupę Irgun. W 1943 roku Manahem Begin przejął nad nią dowództwo, zdecydowany posłużyć się własną taktyką, by zmusić Brytyjczyków do odejścia. Po wojnie w Palestynie został utworzony żydowski ruch oporu. Irgun kontynuowała swoją kampanię terroru i sprawa, o którą walczyła, rzeczywiście przyciągnęła uwagę świata, po eksplozji bomb podłożonych w hotelu Króla Dawida w Jerozolimie.

Zaogniona sytuacja zmusiła Wielką Brytanię do przekazania odpowiedzialności za Palestynę nowoutworzonej ONZ. Jej Zgromadzenie Ogólne, po wyraźnym poparciu prezydenta USA Harrego Trumana udzielonym idei syjonistycznej, 29 listopada 1947 zdecydowało o podzieleniu Palestyny na dwa niepodległe państwa - żydowskie i arabskie, oraz Jerozolimę posiadającą status terytorium międzynarodowego. Przewidywano, że żywot państwa żydowskiego będzie krótki. Otoczone ze wszystkich stron wrogo nastawionymi Arabami, państwo żydowskie skazane było na upadek. Wkrótce po ogłoszeniu rezolucji ONZ osiedla żydowskie w Palestynie stały się obiektem ataków.

Zdarzenia przybrały jednak niespodziewany obrót. Żydowski oddziały zbrojne, pod władzą Ben Guriona, nie tylko zdołały utrzymać osiedla, ale nawet poszerzyły posiadane terytorium. 14 maja 1948r. Ben Gurion oficjalnie proklamował powstanie państwa Izrael. Ostatecznie tzw. wojna o niepodległość zakończyła się zawieszeniem broni podpisanym między Izraelem a Egiptem, Libanem, Syrią i Jordanią. Akt ten usankcjonował zdobycze terytorialne Izraela, wykraczające poza ziemie przyznane Żydom przez ONZ.

Dalsze losy Izraela przecinały przez kolejne konflikty zbrojne - w 1956 (nieudana interwencja izraelsko-brytyjsko-francuska po egipskiej nacjonalizacji Kanału Sueskiego), 1967 (wojna z Egiptem, Jordanią i Syrią, a w jej wyniku aneksja Wzgórz Golan, Zachodniego Brzegu i arabskiej części Jerozolimy) i latach 1973-79. Ostatnim poważnym konfliktem militarnym w rejonie była izraelska inwazja na Liban w 1982 roku, w celu zniszczenia baz Organizacji Wyzwolenia Palestyny. Ta akcja wojskowa i działania powstałego w 1987 roku palestyńskiego ruchu oporu Intifada zwróciło uwagę świata na bliski wschód. Presja opinii światowej skłoniła obie strony do rozmów pokojowych, które - przerywane okresami niepokojów - trwają do dziś.


Żydzi w Polsce

Pierwsi Żydzi osiedlili się w Polsce w XI - XII w., po tym jak w czasie krucjat krzyżowcy, w drodze do Ziemi Świętej, gromili gminy żydowskie w Europie Zachodniej.

Pierwsi Żydzi, którzy pojawili się przejazdem w X w. w Polsce, trudnili się przede wszystkim kupiectwem, w tym zyskownym handlem niewolnikami. Wkrótce jednak prześladowania zmusiły wiele rodzin żydowskich do przeniesienia się na stałe na ziemie polskie, gdzie znaleźli bezpieczne schronienie.      

 Masowy napływ miał jednak miejsce dopiero od XIV w. po fali prześladowań, spowodowanych oskarżeniami Żydów o wywołanie epidemii dżumy, tzw. czarnej śmierci.

Prawdopodobnie w XV- XVI w pojawili się pierwsi osadnicy Żydowscy w Zarębach Kościelnych i okolicach (Andrzejewo, Czyżew, Ostrów Mazowiecka, Nur, Brok…)

Książęta i królowie polscy, licząc, że Żydzi doprowadzą do szybszego rozwoju gospodarczego kraju, otoczyli ich szczególną opieką i obdarzyli przywilejami, które określały prawa oraz obowiązki obu stron. Podstawowym zajęciem ludności żydowskiej był handel i rzemiosło. W mniejszym stopniu trudnili się Żydzi pożyczaniem pieniędzy na procent. Wykorzystując umiejętności rzemieślnicze, książęta zatrudniali ich także w mennicach przy biciu monety. Żydzi osiedlali się w dużych miastach, leżących na uczęszczanych szlakach handlowych, gdzie budowali synagogi i cmentarze. Powstały w ramach miast dzielnice żydowskie, posiadające własną organizację wewnętrzną, samorząd i władze (kahały). Dzielnice te pozostawały pod opieką wojewodów lub właścicieli miast.

Względnie dobre warunki życia spowodowały wzrost liczby ludności żydowskiej. W połowie XVII w. mieszkało w Rzeczypospolitej około 300 tys. wyznawców judaizmu.

Dzielnica żydowska każdego większego miasta tworzyła gminę (kahał), której zwierzchnikami byli rabini i starsi żydowscy. Ich władzy podlegała cała ludność żydowska, a chrześcijańska rada miejska nie miała prawa ingerować w kompetencje gminy. Kahał zajmował się budową synagogi, cmentarza, łaźni i innych budynków użyteczności publicznej oraz opiekę nad nimi. Kahał miał pieczę nad szkolnictwem, sądownictwem i podatkami.

Każda gmina posiadała szkołę, ponieważ u Żydów nauka czytania i pisania była obowiązkowa. Chłopcy żydowscy rozpoczynali naukę czytania i pisania już od czwartego roku życia w szkołach zwanych chederami. W niektórych miastach, jak Kraków, Lublin czy Lwów, powstały uczelnie talmudyczne (jesziwy), gdzie młodzieńcy studiowali Torę (Pięcioksiąg Mojżesza) i jej komentarze.

Prawdopodobnie szkoła żydowska w Zarębach Kościelnych musiała istnieć już ok. 1680 r. W tym bowiem czasie wspomina się o cmentarzu (kirkucie) żydowskim w Zarębach. Występowanie kirkutu świadczy o istnieniu licznej grupy mieszkańców. Przy takich zbiorowiskach powstawały szkoły, gdyż Żydzi przykładali dużą uwagę do nauki czytania.

Szlachta i duchowieństwo, z racji powszechnej umiejętności czytania i pisania, zatrudniały często Żydów w charakterze zarządców posiadłości i poborców różnych podatków, myt i ceł. Ich znaczenie gospodarcze wywoływało jednak niechęć mieszczaństwa i chłopów.

Żydzi pracowali w handlu i rzemiośle (krawcy, stolarze, złotnicy, drukarze itp.), zajmowali się udzielaniem kredytów. Wielu z nich służyło na dworach szlacheckich, magnackich czy nawet królewskim, a niektórzy trudnili się leczeniem i aptekarstwem.

Po upadku Rzeczypospolitej milionowa społeczność polskich Żydów pod rządami państw zaborczych była pozbawiona podstawowych praw, a ponadto płaciła większe niż inni podatki. Dopiero od połowy XIX wieku, w wyniku odgórnych działań władz, stopniowo znoszono ograniczenia praw ludności wyznania mojżeszowego. Sprzyjało to emancypacji części inteligencji żydowskiej, która z zamkniętych dzielnic miast przenosiła się do zamieszkanych dotąd przez Polaków.

Ukaz czerwcowy cara Aleksandra II z 5 VI 1862 znosił nadzwyczajne podatki żydowskie, uchylał ograniczenia i zakazy zamieszkiwania Żydów w miastach i wsiach, gwarantował równe z chrześcijanami prawa w sądach, nadawał im prawo nabywania dóbr ziemskich i pozwalał na swobodny wybór zawodu.

W Zarębach Kościelnych znajdowało się bardzo dużo różnego rodzaju sklepików, karczma, apteka, zakłady rzemieślnicze- krawcy, kowale, młynarze, fryzjerzy, itp. Żydzi zajmowali się dostawami żywności dla wojska carskiego ćwiczącego na poligonie w Gąsiorowie (przed I Wojną Światową). Na obecnej ulicy Ogrodowej i Młynarskiej stało 6-7 wiatraków do mielenia zboża. Była synagoga łaźnia i dwa cmentarze żydowskie.

Krawiec                                                Szklarz

Przed II wojną Światową (1930r.) uprzemysłowienie w powiecie ostrowskim najlepiej przedstawiało się w gminie Zaręby Kościelne, która posiadała: młyn (foto), tartak , hutę szkła "Zgoda", fabrykę narzędzi rolniczych, fabrykę papy smołowej oraz kilka cegielni.

W czasie ataku Niemców na Związek Radziecki dnia 22 czerwca 1941 roku, w skutek precyzyjnie przygotowanego ostrzału artyleryjskiego spłonęła doszczętnie centralna część miasteczka tj. wokół rynku, zamieszkiwana przez ludność niemal w całości żydowską. Sporo było ofiar śmiertelnych i znacznie więcej rannych. W wyniku tych działań Zaręby Kościelne  zostały w 70% zniszczone. Od pożaru ocala ulica Farna (foto)– strona zachodnia, Młynarska, Gęsia, i Brewki Zakościelne (foto).  Do dnia dzisiejszego, przy tych uliczkach stoi wiele domków pożydowskich.

Zaręby Kościelne, ul. Farna- widok obecny

Zaręby Kościelne, ul. Brewki Zakościelne- zdjęcie ok. 1955r.

Zaręby Kościelne, ul. Brewki Zakościelne- widok obecny

Zaręby Kościelne, ul. Brewki Zakościelne.

Zaręby Kościelne, ul. Młynarska

Kryzys gospodarczy w okresie międzywojennym dotknął wszystkich obywateli, ale najbardziej dał się we znaki drobnym kupcom i rzemieślnikom, wśród których dwie trzecie stanowili Żydzi. Sukcesy przedsiębiorstw żydowskich nie były częste, większość żyła w biedzie. Wielu Żydów dostrzegało zatem, że szansę na lepsze życie daje wykształcenie. Popularne wśród młodzieży żydowskiej były studia prawnicze i medyczne, po których można było otworzyć prywatną praktykę. Część Żydów zdecydowała się na wyjazd za ocean- do USA. Na stronie internetowej http://www.jewishgen.org/yizkor/Zareby/zar048.html możemy przeczytać wspomnienia Żydów-mieszkańców Zarąb Kościelnych, którzy w tym okresie wyjechali z Polski. Z tej strony dowiemy się o życiu Żydów w Zarębach, jest tu opis synagogi, teatru żydowskiego i inne wspomnienia. Strona www jest napisana po angielsku.

Dzięki Pani Renacie Tumiłowicz- nauczycielce j. angielskiego, cześć wspomnień możemy przeczytać po polsku:

Z http://www.jewishgen.org/yizkor/Zareby/zar048.html wynika, że w Zarębach w kwietniu 1919 r powstała wyznaniowa szkoła żydowska z językiem wykładowym jidisz. Początkowo było w niej 80 uczniów podzielonych na 4 grupy. Nauczycielami byli Israel Steinberg i Mojsze Bergman. Potem ilość uczniów wzrosła do 260 i została podzielona na siedem grup. Szkoła miała 4 klasy i dwóch nauczycieli. Teatr szkolny przedstawiał także sztuki w j. polskim - m. in. Karpaccy Górale. Poza szkołą istniała także biblioteka i teatr amatorski.


W 1920 r. powstała w Niemczech partia narodowo-socjalistyczna (NSDAP), która wpisała w swój program nienawiść do Żydów. Po dojściu Hitlera do władzy w 1933 r. zaczęto realizować koncepcję eliminacji ludności żydowskiej z życia publicznego ("ustawy norymberskie" 1935 r., "noc kryształowa" 1938 r.).

Agresja nazistowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 r. otworzyła nowy etap w ich polityce, pozwalający w miarę kolejnych podbojów wymordować europejskich Żydów. Po klęsce w kampanii wrześniowej obywateli polskich, w tym ok. 3,5 mln Żydów, spotkały liczne restrykcje, wprowadzone przez okupantów. Na obszarach włączonych do Rzeszy i w Generalnym Gubernatorstwie zaczęły obowiązywać "ustawy norymberskie". Ludność pokonanej Polski żywiła nadzieję, że Niemcy będą respektować międzynarodowe konwencje na okupowanych przez siebie terenach. Żydzi stali się pierwszymi ofiarami tej iluzji. Zbiorowe egzekucje na Polakach i Żydach przeprowadzane przez Wehrmacht i Einsatzkommanda, sformowane z oddziałów wojska, policji i SS, pokazały nowe oblicze wojny.

Okupacja niemiecka na Ziemi Ostrowskiej to wielka gehenna Żydów. Już 11 listopada 1939 roku pod lasem warszawskim w Ostrowi Mazowieckiej rozstrzelano przeszło 600 Żydów z naszego miasta. Spekulatywnym powodem tej eksterminacji miał być pożar jakoby stanowiący zarzewia akcji opozycyjnej ze strony Żydów. Pożar wybuchł w domach dzielnicy żydowskiej zlokalizowanej na terenie, gdzie obecnie znajduje się pomnik Księżej Anny Mazowieckiej. Prowokacja była wystarczającym powodem do masowego mordu. Teraz przy ulicy Parcelacyjnej, na miejscu tej zbrodni znajduje się pamiątkowa tablica. Zwłoki zabitych okupanci stamtąd wywieźli. W roku 1940 w Rząśniku Lubotyńskim hitlerowcy zamordowali przeszło 2000 Żydów mieszkających nieopodal Lubotynia i Śniadowa.


    Z całości strat ludzkich, jakie poniosła gmina Zaręby Kościelne w czasie wojny i okupacji najwięcej przypada na miasteczko Zaręby Kościelne, którego mieszkańców– Żydów w liczbie ok. 2 tysięcy osób Niemcy wymordowali już 28 września 1941r. Zbrodni dokonano w pobliżu wsi Mianówek (w odległości 2km od wsi Szulborze Wielkie) w lesie, tuż przy drodze Szulborze–Mianówek. Żydów rozstrzelano w dole przeciwczołgowym, który wchodził w skład radzieckiego pasa umocnień obronnych wzniesionych przed napaścią hitlerowską na Związek Radziecki o długości około 150m i szerokości 6m. Tylko nielicznym wcześniej udało się skryć w Zarębach i w okolicznych wsiach i przetrwać wojnę.
W październiku i listopadzie tegoż roku niemieccy oprawcy rozstrzelali w tymże zagajniku żydowskich mieszkańców Czyżewa i Andrzejewa (w sumie zamordowano tu ok. 5 tys. Żydów).

 

Wojenne losy Żydów z Zaręb Kościelnych w relacji Racheli i Mindel Olszak

 

Źródło: http://www.sztetl.org.pl/m/en/object/28682/

 

Fragmenty zeznań Racheli i Mindel Olszak, złożonych w 1945 r. Źródło: Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego im. E. Ringelbluma, relacja nr 386/4391, z języka jidysz tłumaczyła Sylwia Szymańska. Przedruk za: P. Machcewicz, K. Persak, Wokół Jedwabnego, Warszawa 2002.

Na początku sierpnia 1941 r. polscy policjanci zebrali żydowskich mężczyzn, którzy byli zatrudnieni przez władzę sowiecką i których znali jako czynnych współpracowników. Wielu zdążyło się ukryć, wzięto około 30 ludzi. Musieli zanieść figurę Lenina z placu targowego do rzeczki koło miasteczka. Po drodze polscy policjanci zmusili Żydów do śpiewania Hatikwy, a jeden z nich, Jakub Krzywowicz, musiał grać na harmonii. Nad rzeczką podczas wrzucania figury do wody miejscowy policjant Roman Zakrzewski kazał miejscowemu Żydowi Abramowi Bonowiczowi wygłosić mowę, którą sam mu podyktował. Powiedział m. in.: ,,Lenin, ty dałeś nam życie i dajesz nam śmierć, już nigdy więcej nie powstaniesz”.

W wielu przypadkach miejscowi Polacy pokazywali Niemcom, gdzie leży schowany żydowski dobytek, następowało wtedy rabowanie, przy którym Żydów dotkliwie bito. Pod koniec sierpnia 1941 r. zlikwidowano w okolicy wiele żydowskich osad, wśród nich Andrzejewo, Szumowo i Czyżew. Polacy z Zaręb Kościelnych, chcąc dziedziczyć po żydowskich właścicielach, wysyłali prośby do Łomży do organów władzy niemieckiej, aby zlikwidowano także zarębskich Żydów. Pod prośbami podpisały się prominentne osoby z miasteczka, m.in. doktor Gauze i inni.

W ostatnich dniach sierpnia 1941 r. nadszedł rozkaz zlikwidowania Żydów z Zaręb Kościelnych. Nie chcąc, aby Żydzi w porę się ukryli albo uciekli, polscy urzędnicy trzymali rozkaz w tajemnicy. 31 sierpnia 1941 r. na słupie telefonicznym w miasteczku zostało wywieszone ogłoszenie, że Żydzi zostaną ewakuowani do getta w Czyżewie (istniało tam wtedy getto dla 200 Żydów). W tym samym ogłoszeniu napisano, że Żydzi mogą wziąć ze sobą wszystkie lekkie rzeczy, żywność, nawet meble. Ewakuacja została wyznaczona na 2 września 41 r.

Żydzi podejrzewali, że Niemcy chcą ich oszukać. Jednak większość zarębskich Żydów czyniła wszelkie niezbędne przygotowania do ewakuacji. Przygotowano żywność na dłuższy czas, wykopano schowane rzeczy i z zapełnionymi furmankami zgłoszono się 2 września 1941 r. do ewakuacji. Przed jej rozpoczęciem uciekło lub ukryło się w okolicy około 200 Żydów. Z tych 200 uratowało się i dożyło wyzwolenia 12 osób. Tego dnia rano Żydzi wyruszyli w kierunku Czyżewa, 14 km od Zaręb Kościelnych. W drodze zatrzymali ich niemieccy żandarmi, furmanki z rzeczami powożone przez Polaków odesłano do Czyżewa, a Żydów zaprowadzono do budynku szkoły we wsi Szulborze, 7 km od Zaręb. Niemiecka i polska policja kazały Żydom oddać cenne rzeczy i pieniądze, następnie zrewidowano ich. Po rewizji wyprowadzono wszystkich na podwórze szkoły i podzielono na trzy grupy: mężczyźni, kobiety i dzieci.

Mordercy zabijali dzieci na miejscu, na oczach ich rodziców – chwytali je za nóżki i rozbijali o drzewa na podwórzu. Następnie załadowano na samochody mężczyzn, kobiety i martwe dzieci i zawieziono kilometr za wieś, do lasku koło Mianówka. Tam znajdował się dół głęboki na 3 metry, przygotowany przez władzę sowiecką na potrzeby kolei. Po wyrzuceniu Żydów z samochodów strzelano do żydowskiego tłumu z karabinów i wpychano do dołu. Wrzucano martwych i żywych, w sumie około 1700 Żydów. Około godziny po rzezi policjanci zwołali miejscowych Polaków i kazali im zasypać dół z męczennikami.

Pochodząca z Zarąb Kościelnych Cypa Goldberg po wyzwoleniu zeznała, iż "zabitych i żywych wrzucono razem do grobu i zasypano. Z tego powodu jeszcze kilka dni po masakrze poruszała się tam ziemia i wystawały nie całkiem zasypane części ciał zamordowanych" (Archiwum ŻIH, relacja nr 301/383).

W drodze między Zarębami i Czyżewem polski policjant Ratyński zabił żydowskie kobiety – Rachelę Smołę-Rajchman i Chawę Siedlecką, które chciały uciec. On także zabił przy próbie ucieczki Meira Rajchmana i Etkę Korotnicką. W budynku szkoły ukryła się grupa Żydów – na strychu i pod dachem. Wspomniany policjant Ratyński odnalazł część z nich, zabił Zeliga Kilewicza i jego matkę Szoszę. Złamał nogę żonie Kilewicza, ściągając ją ze strychu.

 

W miejscu męczeństwa znajduje się podłużna mogiła w betonowym obramowaniu, ogrodzona żelaznym płotem. Tuż przy drodze znajduje się granitowy pomnik wykonany w 1959r. z napisem w języku hebraiskim i żydowskim wykuty w półkolistych tablicach. Niżej treść zapisu w języku polskim. Na przeciwległym krańcu mogiły, w głębi lasu, drugi pomnik (1964r.) z napisem informacyjnym.

Foto- 1959r.- otwarcie pomnika w Mianówku poświęconego zamordowanym Żydom. Na zdjęciu orkiestra strażacka z Zarąb Kościelnych prowadzona przez Tadeusza Raźniaka (drugi z lewej).

 

Nie dysponujemy jeszcze pełniejszą wiedzą o podobnych jak w Jedwabnem aktach mordu dokonanych w tym samym mniej więcej czasie w co najmniej kilku miejscowościach, ale w opisach tamtych zdarzeń wypływają takie sceny, które wskazują na jakiś ustalony wręcz "scenariusz", rytuał "rozgrywania" masowego likwidowania ludności żydowskiej. Przy tym za każdym razem głównymi "reżyserami" i "aktorami" są tutaj Niemcy, przy mniejszym czy większym udziale jakiejś grupy ludności miejscowej. Przy tym opisy świadków polskich i żydowskich zgadzają się ze sobą, nie ma więc mowy o jakiejś manipulacji, kłamstwie relacjonistów.

I tak w Zarębach Kościelnych Żydzi zostali potraktowani identycznie jak w Jedwabnem, tyle tylko, że już we wrześniu 1939 r. Wacław Zakrzewski w swej relacji zatytułowanej "Na wojennych bezdrożach" (Archiwum Wschodnie, sygn. II/507/Ł) z 1973 roku zanotował, że gdy Niemcy wkroczyli do Zaręb 14 września 1939 r.

"Miejscowi Żydzi z rabinem na czele wyszli witać Niemców. Niemcy pozwolili się powitać, po czym kazali wszystkim Żydom zgromadzić się na rynek. Gdy zeszli się wszyscy Żydzi kazali im rękoma zbierać nawóz pozostały na rynku po targu, a rabinowi w kapeluszu wynosić (...)".

Czyż nie przypomina to nakazu sprzątania rynku w Jedwabnem jako wstępu do egzekucji? Z kolei w Czyżewie, położonym na zachód od Jedwabnego, Niemcy po wkroczeniu tu w czerwcu 1941 r. nakazali rozbicie pomników Lenina i Stalina. Doktor Marian Godlewski z Warszawy, ówczesny mieszkaniec tego miasteczka, tak to wspomina:

"Rosjanie postawili pomnik Lenina - stojący na rynku w Czyżewie oraz Stalina - popiersie na dworcu kolejowym, skwerek koło stacji kolejowej. Od stacji do miasteczka było ok. 1 km. Zaraz po zajęciu miasta Niemcy w kilka dni zegnali wszystkich Żydów z Czyżewa i nakazali im rozbić pomnik Lenina, następnie iść na stację i rozbić pomnik Stalina, potem nieść resztki obu pomników na nosiłkach, śpiewać pieśni pogrzebowe żydowskie; po tej procesji wrzucić te rozbite posągi do rzeki Broi. Była to sprawa zorganizowana przez Niemców". (List z 19 IV 2001 r.)

Przecież ten nakaz rozbicia posągów "wodzów", noszenie ich w procesji ze śpiewem na nosiłkach (w Jedwabnem śpiewano "Przez nas wojna" i pieśni sowieckie) to także element rytuału poprzedzającego morderstwo.

A teraz spójrzmy na to w świetle relacji miejscowych Żydów. Najpierw z Zaręb Kościelnych. "Na początku sierpnia 1941 r. polscy policjanci zebrali żydowskich mężczyzn, którzy pracowali u władzy sowieckiej i których znali jako czynnych współpracowników. Wielu udało się ukryć, zebrano około 30 ludzi. Musieli nieść statuę Lenina z placu targowego do rzeczki koło miasteczka. Po drodze polscy policjanci zmusili Żydów do śpiewania Hatikwy, a jeden z nich, Jaakow Krzybowicz (Grzybowicz?) musiał grać na harmonii. Przy rzeczce przy wrzucaniu statuy do wody, miejscowy policjant Roman Zakrzewski kazał miejscowemu Żydowi Abramowi Bonowiczowi wygłosić mowę, którą sam podyktował. (...)" (AŻIH, Relacje 301/386. Relacja Racheli i Mindl Olszak, maszynopis). Dość podobnie opisuje to Cipa Goldberg (Rel. nr 301/383), dodając następujący fragment: "Jednego dnia Niemcy wypędzili na ulicę rabina Śpiewaka, kazali mu zdjąć buty i zamiatać ulice, śmieci zbierać do własnego kapelusza".

 

Lasy wokół wsi Pogórze Gazdy i Gąsiorowo były miejscem rozstrzeliwań większych i pojedynczych osób przywożonych przez gestapowców z Małkini i Ostrowi Mazowieckiej. Z dokumentów Głównej Komisji Badań Zbrodni Hitlerowskiej w Polsce wynika, że w okresie 1941-1944 rozstrzelano w Gąsiorowie około 400 osób, obok wsi Zgleczewo około 500 osób oraz we wsi Rostki Piotrowice około 50 osób. Również w pobliskim Szulborzu, tuż obok szkoły, Niemcy zabili we wrześniu 1942r. 32 osoby narodowości żydowskiej, przywiezione od strony Czyżewa.

    Wielkim bezprecedensowym obozem zagłady była Treblinka. Oficjalnie filialna stacja Małkini. Na przestrzeni dwóch lat zamordowano tu przeszło 800 000 Żydów. Były tu głównie transporty z Warszawy, ale przejeżdżały tu także luksusowe pociągi przywożące Żydów również z krajów Zachodniej Europy. Przyjeżdżali tu oszukani propozycjami emigrowania do specjalnego żydowskiego kraju. Przywożeni likwidowani byli w tej fabryce śmierci, zatruwani spalinami w ciągu kilku godzin po przyjeździe. Zwłoki palono na wielkich ogniskach wraz ze szczapami drzewa. Osiąganie wielkiej ilości morderstw doprowadzano do tego, że nawet nie prowadzono dokumentacji zamordowanych osób, w ten sposób osiągając ich wielką ilość. Dzisiejsze Mauzoleom w Treblince przywołuje pamięć o tej jednej z największych zbrodni w historii świata.

    Narzucony przez Niemców nowy porządek z mocy prawa pozbawił Żydów mienia i swobody poruszania się. Nakazano im obowiązkowe noszenie Gwiazdy Dawida jako znaku rozpoznawczego. Zmuszano do wykonywania poniżających prac, stwarzając okazję do dodatkowych upokorzeń i znęcania się. Ważnym celem dla nazistów było niszczenie synagog, cmentarzy i przedmiotów kultu religijnego oraz wszystkiego, co nie zaliczało się do kultury niemieckiej.

W Polsce istnieje ok. 1060 cmentarzy żydowskich, ale tylko na ponad 400 zachowane są kamienie nagrobne. Najstarszy nagrobek żydowski został znaleziony w 1917 r. we Wrocławiu. Pochodzi z 1203 r.

W Zarębach Kościelnych była synagoga i dwa cmentarze, które w tym okresie zostały zniszczone przez Niemców. Po wojnie miejsca te nie zostały należycie zagospodarowane. Na cmentarzu znajdowały się doły po wywózce piasku i gruzowisko. Obecnie w miejscu cmentarza żydowskiego  znajduje się budynek ośrodka zdrowia i posterunku policji, a w miejscu, gdzie była synagoga i łaźnia zydowska pobudowano remizę strażacką i sklep GS-u.

Zaręby Kościelne- budynek policji i ośrodka zdrowia- kiedyś w tym miejscu znajdował się cmentarz żydowski.

Zaręby Kościelne- ul. Kowalska- Tutaj na wzgórku przed wojna znajdował się drugi cmentarz żydowski.
Niżej druga fotografia.

 

 Wjazd do Zarąb od strony Szulborza, po prawej stronie, na wzgórku znajdował się drugi cmentarz żydowski.

Kirkut w Tarnowie.
Podobnie mógł wyglądać cmentarz żydowski w Zarębach Kościelnych- brak jakichkolwiek zdjęć.

Płyty nagrobkowe na mogiłach - macewy - ustawione były pionowo i skierowane w stronę południowo- wschodnią w kierunku Jerozolimy. Znaczone były gwiazdą Dawida i napisami w języku hebrajskim. Do końca XIX w. widniały na nich tylko imiona zmarłych, po tym czasie umieszczano również nazwiska. Macewy zdobione były płaskorzeźbionymi motywami, których symboliczna treść przedstawia znaczenie zmarłego w społeczności żydowskiej.

Okupanci hitlerowscy stosując brutalne środki likwidacyjne wobec Żydów tak samo postąpili z nagrobnymi macewami z zarębskiego kirkutu.  Cmentarze były dewastowane, a macew używano jako kamieniarskiego materiału budowlanego oraz często do brukowania ulic.

ZAMBRÓW - miasto w woj. podlaskim. W XIX w. słynne były tu targi końskie zdominowane przez kupców żydowskich. W 1921 r. mieszkało w Zambrowie 3216 Żydów co stanowiło 52% ogółu. Cmentarz został założony w 1828 r.

ŁOMŻA - miasto w woj. podlaskim. W 1921 r. czynnych tu było 498 warsztatów rzemieślniczych. W 1931 r. żyło tu 8918 Żydów co stanowiło 36% ogółu mieszkańców. W lipcu 1941 r. hitlerowcy utworzyli w Łomży getto. Wkrótce rozstrzelali 3000 Żydów. Pozostałych w listopadzie 1942 r. wywieźli do Auschwitz.

BROK - miasto w woj. mazowieckim. W 1913 r. żyło tu 1134 Żydów co stanowiło 40% ogółu. W 1939 r. mieszkało tu ok. 1000 Żydów, po wkroczeniu Niemców zostali zamordowani. Cmentarz został założony w XVIII w.

Budynek OSP- w tym miejscu znajdowała się bożnica żydowska

Sklep GS- w tym miejscu znajdowała się mykwa, czyli łaźnia żydowska.(?)

 

Z powodu brak zdjęć i jakichkolwiek rysunków, umieściliśmy na stronie bożnicę chasycką (widok obecny)
Niżej znajduje się opis wyglądu zewnętrznego i wnętrza bóżnicy (synagogi), która przed wojną znajdowała się w Zarębach K.

Opis synagogi i szabasu w Zarębach K. Autor: Mendi Kristal http://www.jewishgen.org/yizkor/Zareby/zar048.html

 

Będąc dziećmi bawiliśmy się w pobliżu dużej synagogi, pokaźnego czerwonego budynku z cegły, z 2-piętrową wieżą, wielkimi, szerokimi drzwiami i długimi, szerokimi oknami. Te okna – cóż za mieszanina różnych kolorów: zielonego, żółtego, czerwonego i niebieskiego wokół gwiazd Dawida, również wykonanych ze szkła. Te właśnie okna sprawiały, że synagoga wyglądała wyjątkowo pięknie na zewnątrz.  

Wnętrze było skarbnicą artyzmu. Tyle fantazji, piękna i oryginalności jeszcze nigdy nie widziałem. Skrzynia, w której znajdowała się Biblia, była znakomicie wyrzeźbiona. Miała wysokość 2 pięter, przypominała wydłużony trójkąt z fantastycznymi zwierzętami i ptakami pośród gałęzi i kwiatów. Było to marzeniem utalentowanego żydowskiego drzeworytnika, który jakoś, kiedyś przywędrował w ten rejon Polski. 10 Przykazań było pięknie oprawionych, a kolorowe kamienie w koronie powyżej migotały i iskrzyły się. Dwa lwy wydawały się  wpatrywać w każdą z osób, napełniając serca odwagą. Ogromne wiszące żyrandole świeciły z góry. Bima  pośrodku synagogi otoczona była kratami z żelaza i schodami po obu stronach. Żeńska część synagogi znajdowała się po zachodniej stronie. Czasami młode kobiety wychylały się i rzucały orzeszki przyszłemu panu młodemu.

W czwartki Żydzi zaczynali przygotowania do szabasu (Dnia Pańskiego). Pesakh, rybak, miał zwyczaj melodyjnie wykrzykiwać „Ryby, ryby na szabas!”. Yosl Bolender również głośno zachęcał do kupowania  swoich wyrobów.

Yeshaya Zelig ogrzewał wannę w obrzędowej łaźni. Rayzl (pomocnica rabina przy kobietach) odkładała długą wskazówkę, której używała w tygodniu do nauczania dziewcząt i zaczynała wypełniać swoje obowiązki względem kobiet w rytualnej łaźni. Ludzie odpowiedzialni za łaźnie zmieniali się często.

Kiedy nadchodzi święty szabas, wszyscy i wszystko przesycone jest jego atmosferą. Odrzuca się codzienne ubrania, buty są wypastowane, wszyscy są czyści i wystrojeni. Wszystko wygląda jak nowi, nawet ludzkie dusze wydają się zmieniać. Smutki i niedole odchodzą daleko, a szabas gra w duszach wszystkich szczęśliwą melodię „Lekha Dodi”.

Bardziej interesujące było jak Żydzi z Zarąb kończyli szabas i zaczynali następny tydzień. Zaraz po popołudniowych modłach. Non-Chassidim szli do domu na uroczysty niedzielny posiłek. Chassidim szli, by wspólnie zjeść posiłek w domu modlitwy, gdzie dzielono się jedzeniem i śpiewano z wielkim entuzjazmem aż do momentu pojawienia się na niebie pierwszej gwiazdy. Przed pójściem do domu następowały modlitwy wieczorne zakończone „Havdolah” (ostatnia ceremonia szabasu).

W czasie szabasu, kiedy pozdrowiono nów księżyca, wszyscy Żydzi wychodzili na ulice. Nieśli świece i w świetle księżyca recytowali tę samą modlitwę. Potem wołali do siebie „Sholem Aleikhem” i odpowiadali „Aleikhem Sholem”. Te pozdrowienia można było usłyszeć w całych Zarębach.

Tłumaczenie: Renata Tumiłowicz


Antyżydowska propaganda, odizolowanie ludności żydowskiej w gettach, liczne mordy i zakaz pomocy Żydom pod groźbą kary śmierci, spowodowały, że istniejąca już przepaść pomiędzy Polakami a Żydami powiększała się. Większość Żydów czuła się osaczona strachem i zobojętnieniem. Jednak mimo tego Polacy starali się pomóc Żydom. Znane są liczne przykłady ratowania Żydów przez Polaków.

Śmiercią zagrożeni byli ci wszyscy i ich rodziny, którzy nieśli pomoc Żydom, jacy uratowali się z pogromu w 1941r. i ukrywali się w każdej niemal wsi, a także w osadzie Zaręby Kościelne. Mimo stałego niebezpieczeństwa społeczność tutejsza zachowała życzliwy stosunek, a niejednokrotnie wykazywała bohaterską postawę przy udzielaniu pomocy prześladowanym Żydom.

 

Przykładem nieustraszonej i szlachetnej postawy był m.in. Aleksander Majewski, rolnik z Zarąb Kościelnych, który wespół z żoną Józefą przechowywał i  żywił przez cały czas okupacji niemieckiej pięcioosobową rodzinę Grynszpanów i uratował ich od zagłady. Schowek– piwnica znajdował się pod domem oddalonym zaledwie 400m od posterunku żandarmerii niemieckiej. Niestety ojciec Szaja Grynszpał zginał z rąk miejscowego bandziora wiosną 1945r., a jego rodzina, ratując życie, pospiesznie opuściła Zaręby Kościelne udając się do Ostrowi Mazowieckiej, a stąd do USA. Podobnie u Adama Kaczorowskiego, miejscowego krawca, ocaliła się Żydówka– Doba Kowalczyk z Zarąb. W roku 1945 oboje wyjechali do USA i tam się pobrali.

Młyn murowany z kamieni polnych i z cegły, dwukondygnacyjny. Młyn został wybudowany ok. 1903 r.

W roku 1928 właścicielem młyna był J. Grapa. Następnym właściciel był z pochodzenia Żydem i nazywał się  Grynszpan. Młyn był jego własnością do 1945 r. Grynszpan przetrwał wojnę dzięki pomocy Polaków (Grabowskiego, Majewskiego i Rytela). Po wojnie zapisał on notarialnie młyn swoim wybawcom. W latach 60-tych XX w. zmieniono napęd na elektryczny. Zburzono motorownię. W latch 70-tych wymieniono więźbę dachową. W roku 1982 nabył młyn Bogdan Cichocki. Młyn był czynny do 1995 roku.

 

 

Żydów z likwidowanych gett transportowano do miejsc straceń oraz do specjalnie w tym celu wybudowanych obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady takich jak: Auschwitz-Birkenau, Bełżec, Majdanek, Sobibór, Treblinka, Chełmno nad Nerem i wiele innych. Szacuje się, iż straciło w nich życie prawie 4 mln ludzi, wycieńczonych pracą ponad siły, eksperymentami pseudomedycznymi, zamordowanych w komorach gazowych i w inny sposób. W sumie w wyniku Holocaustu śmierć poniosło ok. 6 mln Żydów z 11, jakie zamieszkiwały wówczas Europę, co stanowiło prawie 40% całej ówczesnej populacji Żydów w świecie.

W następstwie Holocaustu wszystkie ośrodki życia żydowskiego w Polsce zostały zniszczone. Z około 3,5 mln Żydów, mieszkających przed 1939 r. na terenie II Rzeczypospolitej, w granicach odrodzonej Polski zagładę przeżyło zaledwie 50 - 80 tys. Liczba ta następnie powiększyła się o około 200 tys. Żydów, repatriowanych z ZSRR.

W końcu XIX w. powstał syjonizm - żydowski ruch narodowy - propagujący ideę powrotu do Palestyny i ponowne utworzenie tam państwa żydowskiego. Po blisko dwudziestowiecznym okresie rozproszenia Żydzi, na wezwanie organizacji syjonistycznych, głoszących konieczność utworzenia niepodległego państwa żydowskiego na jego historycznym terytorium, zaczęli na przełomie XIX i XX w. licznie osiedlać się na terytorium Palestyny z głównym jej miastem Jerozolimą. Tereny te od wieków wchodziły w skład państwa tureckiego i zamieszkane były przez Arabów. W 1917 r. Brytyjczycy doprowadzili do klęski i kapitulacji Turcji, a na zajętym przez nich obszarze Palestyny, który potem stał się brytyjskim terytorium mandatowym, obiecali utworzenie "żydowskiej siedziby narodowej" (deklaracja A.J. Balfoura). Idę tę gorąco popierał wybitny działacz syjonistyczny i pierwszy premier Izraela Dawid Ben Gurion. Urodził się on w 1886 r. w Płońsku na ziemiach polskich, a w 1906 r. osiedlił się w Palestynie. Gdy w 1947 r. Brytyjczycy opuścili Palestynę, Ben Gurion 14 maja 1948 r. uroczyście proklamował na przyznanej Żydom przez ONZ części Palestyny (druga część przyznana została Arabom) powstanie niepodległego państwa Izrael.

Mimo, iż w latach następnych 2,5 miliona Żydów "powróciło" do Izraela, to jednak większość ludności żydowskiej żyje do dziś w diasporze.


Trwająca od ponad tysiąca lat historia polskich Żydów jest częścią dziejów Polski i tym samym skłania do refleksji. Kulturowo różne narodowości: polska i żydowska - mogą się wzajemnie dopełniać i wzbogacać. W tym kierunku zmierza działalność wielu instytucji w Polsce. W Krakowie (Katedra Judaistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego) i Warszawie (Żydowski Instytut Historyczny, Centrum Badania i Nauczania Dziejów i Kultury Żydów w Polsce Uniwersytetu Warszawskiego) funkcjonują ośrodki naukowe, zajmujące się badaniem historii i kultury Żydów. Od 1988 r. w Krakowie są organizowane Festiwale Kultury Żydowskiej, które na krakowski Kazimierz - dawną dzielnicę żydowską, przyciągają tysiące ludzi. W połowie lat 80-tych rozpoczęto szeroko zakrojone prace konserwatorskie, mające na celu ratowanie zabytków żydowskich, wspomagane przez wiele międzynarodowych fundacji. Zapoczątkowano także program wymiany młodzieży z Polski i Izraela. Inicjatywa ta oznacza z pewnością nowy etap w stosunkach polsko-żydowskich.
 

Opracował Andrzej Raźniak razniak@wp.pl

(Strona jest w trakcie tworzenia i będzie uzupełniana zdjęciami i nowymi informacjami, bądź będą zmieniane niesprawdzone dane.)

Prosimy o przesyłanie zdjęć i informacji o historii Żydów zamieszkujących nasze okolice.

gimzareby@wp.pl