KĄCIK POETYCKI

Gify z księgamiPORA NA DEBIUT!

Jeśli chcesz żeby twoje wiersze, opowiadania, itp. mógł przeczytać cały świat, to masz teraz niepowtarzalną okazję.
Prześlij pocztą elektroniczną lub dostarcz kartkę z swymi dziełami do naszej szkoły, a my je opublikujemy.


Dziadkowie Jerzego Ficowskiego- Maria i Jan Srzedniccy mieszkali w Zarębach Kościelnych.
Rodzice- Halina Ficowska ze Srzednickich i Tadeusz Ficowski mieszkali na stałe  w Warszawie.
Jedynie podczas wakacji wynajmowali oni w pewnym okresie letnie mieszkanie w Gąsiorowie w lesie w pobliżu stacji kolejowej.
Jerzy Ficowski w Zarębach Kościelnych - stacja kolejowa- miejscowość Gąsiorowo zbudował dom, który nazwał "Cyganówka".
Wiersz "Zaręby Kościelne"- posłuchaj (mp3)- recytuje autor- Jerzy Ficowski.

Wiersze Jerzego Ficowskiego czytane przez autora w czasie wieczoru poetyckiego w Białej Synagodze 22 września 1999 roku (mp3):


Autor- Bogusław Jerzy Uściński (Uścianek Wielki) wiersz przysłany 19.10.2007r.

Nie było cudu?

Nie było cudu,

Choć o ten cud modliły się miliony
Nie błogosławił już z okna ludu
I słychać było tylko dzwony.
I biły serca wszystkich dzwonów
Powietrze straszną wieścią drżało,

Że najpiękniejsze z ludzkich serc
Bić przestało

Nie było cudu
Niebiosa się nie rozstąpiły,
Nie spłynął nagle płomień z nieba
I tylko dzwony biły, biły
A potem chwila taka oto:
Z wielu narodów, krajów, wyznań
Łzy się złączyły w jeden potok
I świat się jedną  stał ojczyzną
A potem tej modlitwy szum,
Gdy świat pochwycił się za ręce,
Gdy wielonarodowy tłum
Poczuł, że jednym bije sercem

Nie było cudu
Wielkiego życia wielki koniec
Początek dał lepszemu życiu,
W którym się z dłońmi łączą dłonie.


Przez dwa tysiące lat niezbicie
Nikt nie dał światu Prawdy więcej
Niż jeden Człowiek jednym Życiem,
Niż jedno konające Serce
Nie było cudu...?

Bogusław Jerzy Uściński


***

Jesteś latem słonecznym ,zielonym,

pachnąca wiatrem i poranną rosą.

Jesteś jak gwiaździsty wieczór majowy,

pocałunkiem jesteś i pieszczotą.

 

Jesteś pochmurną jesienią i słotą,

listkiem złotym i odlotem ptaków.

Jesteś mym zapatrzeniem ,tęsknotą,

kroplą deszczu i błękitem obłoków.

 

Jesteś pierwszym śniegiem zimowym,

płatkiem topniejącym na mej dłoni.

Porankiem zaspanym w biel otulonym,

ogniem w kominku i wichrem szalonym.

 

Jesteś moją ... już sam nie wiem kim,

chwilą radości, może wodą do picia.

Jesteś miłością , szczęściem, dobrem i złem,

jesteś porą mojego życia.

(Autor- Andrzej Raźniak)


Wiersze  autorów anonimowych:

***

Pozwól mi patrzeć dziś na ciebie,
nasycić się twym widokiem,
napełnić swą wyobraźnię twoim obrazem.
Pozwól mi dotykać twoje włosy,
twój zapach wchłonąć w siebie,
bym mógł być przy tobie ,
gdy już nie będziemy razem.

Pozwól mi na własność wziąć,
kilka pocałunków, uśmiechów.
Pozwól mi pamiętać choć jedną naszą noc.
I obiecaj, że nie będziesz prosiła Boga

o przebaczenie naszych grzechów.

***

Lubiłem patrzeć na ciebie, gdy spałaś.
Było tak jakby z tobą zasypiało całe zło.
Na dywanie leżała książka, którą przed chwilą czytałaś,
A w popielniczce, po cukierkach papierków stos.
 

Siadałem wówczas przy tobie cicho,
Gładziłem twoją rękę, całowałem włosy.
Ty nagle otwierałaś oczy i wszystko,
Kończyło się na kolejnej nieprzespanej nocy.

***

Jeśli będziesz chciała porozmawiać - pogadamy,
Gdy zechcesz gdzieś wejść - zapukamy.
Jeśli będziesz potrzebowała rady - coś wymyślę,
Gdy o czymś zamarzysz - to ci to wyśnię.

Jeśli zechcesz się upić - na zdrowie!
Gdy zapomnisz słów - podpowiem.
Jeśli powiesz wyjdź - drzwi zatrzasnę,
Gdy zechcesz się przespać - tylko ze mną nie zaśniesz.

***

Wiele urządzeń człowiek wymyślił-
Lubię jeździć samochodem,
Chciałbym latać samolotem,
Po bezkresnym niebie.
Lecz najbardziej kocham telefon,
I tak mocno przytulam słuchawkę,
Gdy dzwonię do ciebie.

67 Rocznica Wybuchu II Wojny Światowej

 

Był taki wrzesień

Kiedy zamiast szkolnego dzwonka

I gwaru dzieci

Z nieba leciały bomby

A w teczce został nie zapisany zeszyt

 

Był taki wrzesień

Który skradł marzenia

Spalił szkołę

Był taki wrzesień

Który Polskę wziął w niewolę

 

(Autor: AR, 03.09.2006)