Odzyskanie niepodległości 1918r.

Dąb Pokoju w Zarębach K>>

Odzyskanie niepodległości i zjednoczenie ziem trzech zaborów po przeszło stu dwudziestu latach niewoli jest bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem w najnowszych dziejach Polski.

Najbardziej absorbującym tematem rozmów w tym okresie była sprawa przyszłości kraju. Można było się nasłuchać rozważań o różnych zamiarach dotyczących odbudowania niepodległości naszej ojczyzny, a nazwisko Józefa Piłsudskiego, osadzonego w niemieckim więzieniu wojskowym w Magdeburgu, wymieniano przy różnych okazjach. Dorastająca młodzież przypinała sobie do czapek okrągłe znaczki z wytłoczoną jego podobizną, inni z duma przyczepiali sobie do ubrania metalowe orzełki. Część młodzieży należała do działającej w konspiracji Polskiej Organizacji Wojskowej. Przewodził tej organizacji na naszym terenie Antoni Kamiński ze wsi Kępiste Borowe. Wszystkie te działania prowadzone były w tajemnicy gdyż w Zarębach Kościelnych, w budynku, w którym w czasie zaboru rosyjskiego znajdowała się poczta, mieścił się obecnie posterunek żandarmerii niemieckiej.

Pewnego dnia dnia kilkuosobowa obsada tego posterunku opuściła nagle swoją kwaterę. Opowiadano, ze wyjechali przez Ostrołękę w kierunku Prus Wschodnich, a tylko jeden z nich Polak pochodzący z wielkopolski, pozostał na miejscu, by przekazać broń i amunicję organizującej się władzy polskiej.

Rozeszła się niebawem wieść, że na całym obszarze byłego zaboru rosyjskiego oraz w Galicji rozbrajano okupantów niemieckich i austriackich, a w Warszawie zaczął już działać rząd polski, który ogłosił niepodległość Polski.

W samej Ostrowi przejęcie władzy nastąpiło 11 listopada. Rozbrajanie Niemców rozpoczęło się całkiem samorzutnie „na tle" zatargu władz wojskowych niemieckich z ludnością cywilną. Ale ludność i miejscowa organizacja POW znalazły wkrótce wsparcie ze strony regularnych oddziałów wojskowych. Pod wspólnym naciskiem Niemcy oddali broń, którą złożono w polskiej komendanturze. Dnia tego w budynku straży zebrani byli żandarmi z miasta i okolicy a także służba leśna, wszyscy uzbrojeni. Otoczono ich i zażądano wydania broni w ciągu dwóch godzin. Niemcy spełnili to przed upływem terminu. Wyjazd Niemców nastąpił 13 listopada pociągiem w stronę Ostrołęki. Wszyscy podlegali rewizji i zabrać ze sobą mogli tylko niezbędny na drogę zapas żywności. Co więcej - a był to jedyny tego rodzaju wypadek - Niemcy zostali zmuszeni brać w polskim starostwie przepustki na wyjazd, od lekarza zaś świadectwo czystości.

 

W Zarębach Kościelnych przejęcie władzy po okupancie odbyło się bardzo sprawnie. Inicjatywę w tym zakresie wykazali przede wszystkim żołnierze z byłej armii rosyjskiej, powracający z Rosji do swoich domów. Wśród nich przeważali dowborczycy, którzy po rozwiązaniu I Korpusu Polskiego w Bobrujsku wrócili w swoje strony rodzinne. Mimo demobilizacji nosili efektowne umundurowanie polskie, na które składała się przede wszystkim dobrze dopasowana granatowa bluza z amarantowymi wyłogami przy kołnierzu oraz granatowa maciejówka z otokiem amarantowym. Zapowiadająca ostateczną rozprawę z okupacyjną władzą niemiecką Polska Organizacja Wojskowa rozpłynęła się na fali rozwijających się wypadków. Nieliczna, jak się okazało młodzież peowiecka szybko rozjechała się do wojskowych punktów werbunkowych, pozostawiając w rekach dowborczyków swoje miejscowości, nie interesując się zbytnio organizacją nowych władz polskich. Wkrótce zjawili się w miasteczkach i na stacjach kolejowych żołnierze regularnej formacji polskiej, zwania powszechnie legionistami. Pochodzili oni z zaboru austriackiego i wywodzili się z legalnych polskich oddziałów wojskowych, utworzonych przez władze okupacyjne pod nazwą Polska Siła Zbrojna, i po internowaniu wielu legionistów w obozach w Beniaminowie i Szczypiornie. Żołnierze ci nosili szare mundury i maciejówki z orzełkiem polskim wspartym na tarczy. Zajęli oni lokal po niemieckim posterunku żandarmerii, lecz wkrótce odmaszerowali, by strzec węzła komunikacyjnego w Małkini.

Po odmaszerowaniu tych legionów została zorganizowana straż o charakterze policyjnym, której celem miało być zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Kierował nią bowborczyk Franciszek Jabłoński. Zgłaszano się chętnie do pełnienia tej służby i sprawowano ją przez szereg miesięcy, nawet w 1919 roku, gdy już w większych miastach działała Milicja Ludowa i Straż Obywatelska.

W naszych stronach, gdzie przemożne wpływy miała prawicowa Narodowa demokracja, nie tylko z wielką niechęcią, ale nawet z wrogością przyjęte zostały wieści o utworzeniu polskiego rządu ludowego, składającego się głównie z „czerwonych socjalistów” i „bezbożników chłopskich”, czyli dawnych zaranistów.

Dochodziły wiadomości o organizowaniu się w Warszawie nowej władzy polskiej, o działających partiach i stronnictwach politycznych oraz o tworzeniu własnego wojska polskiego. Prości na ogół  ludzie z mazowieckich wsi nie mogli zrozumieć, że powstał jakiś rząd polski na czele z galicyjskim, a nie królewskim premierem, rząd, którego można się nie obawiać, z ministrami bez mundurów. W przeciętnej bowiem umysłowości wiejskiej zaboru rosyjskiego każdy rząd łączył się zawsze z pojęciem siły i groźby, ponieważ nie znane tam były parlamentarne formy władzy. Według ludzi najbardziej odpowiedni był nie ograniczony konstytucją ustrój monarchistyczny. W rozmowach przeważała wyraźna troska o obsadzenie tronu i rozważania, kto nadaje się najbardziej na króla polskiego. Ludzie sprawujący wówczas władzę w kraju- naczelnik państwa Józef Piłsudski i premier Jędrzej Moraczewski- byli mało u nas znani i nie wzbudzali zbytniego zaufania. W mentalności szlachciurów i łyków mazowieckich uchodzili za podejrzanych awanturników, którzy z egoistycznych pobudek i dla osobistego wzbogacenia się zagarnęli władzę. Ze szczególną nienawiścią mówiono o ministrze spraw wewnętrznych Stanisławie Thugutcie, który wywiesił czerwoną flagę na Zamku Królewskim w Warszawie. Nazywano go bezbożnikiem, masonem i bolszewikiem z piekła rodem. Był on jeszcze bardziej atakowany niż Piłsudski, o którym mówiono, że był ożeniony z córką działacza socjalistycznego, doktora Feliksa Perla.

Tymczasem w Ostrowi, po pozbyciu się zaborcy, społeczność miejska błyskawicznie zorganizowała swą reprezentację. Na komisarza miasta i powiatu został obrany dr Wacław Szaykowski, zaś pierwszym burmistrzem został farmaceuta Ludwik Mieczkowski. Przed nowo wybraną władzą stanął trudny problem zapewnienia aprowizacji wygłodzonemu miastu. Uruchomiono więc młyn Treistera, ale brakowało zboża. Ziemniaki sprowadzono z magazynów wojskowych w Małkini. W tych ciężkich momentach nie obyło się bez reglamentacji. Wprowadzono kartki na chleb wraz z zakazem wypieku ciastek. Ponieważ stan sanitarny miasta też nie przedstawiał się najlepiej, wybudowano łaźnie miejskie. Takie prozaiczne problemy stały w mieście, które upajało się wolnością.

Na chwile powrócono i do momentów podniosłych, gdy w pierwszą rocznicę odzyskania niepodległości, na placu obok kościoła posadzono symboliczny „Dąb Wolności".

 

Dąb Pokoju

Prawdopodobnie z inicjatywy ówczesnego kierownika szkoły pana Franciszka Fijałkowskiego i innych osób w 1928r., w X Rocznice Odzyskania Niepodległości przy drodze, przed szkołą został posadzony "Dąb Pokoju" (inf. Ryszard Jabłoński), który rośnie do dziś (foto).

 

Dąb ten sadził najstarszy mieszkaniec Zarąb- pan Franciszek Zaborowski i najmłodszy uczeń szkoły podstawowej- pan Ryszard Jabłoński.

Pan Ryszard Jabłoński obecnie (2006r.) jest emerytowanym nauczycielem, mieszka przy ulicy Rynek. Przez wiele lat uczył młodzież w Szkole Rolniczej w Zarębach Kościelnych.

R. Jabłoński- foto 1934r.

 

Pan Zaborowski mieszkał przy ulicy Farnej w miejscu, gdzie obecnie stoi dom państwa Suchodolskich. Zaborowski był znakomitym cieślą i to on remontował mały kościół "kościółek". Zmarł w wieku 93 lat lub według  innych wyliczeń w wieku ok. 103 lat (inf. Ryszard Jabłoński). Wnuk pana Zaborowskiego prawdopodobnie mieszka w Tłuszczu.

 

Na początku XX wieku osada Zaręby Kościelne była całkowicie zabrukowana i oświetlona trzema latarniami gazolinowymi, funkcjonował młyn gazowo-motorowy. W wioskach Zawisty Dzikie i Rostkach Wielkich czynne były większe zakłady przemysłowe: jeden tartak parowy, huta szkła „Zgoda”. fabryka narzędzi rolniczych Gołębiewskiego, fabryka papy smołowej, oraz kilka prywatnych cegielni. W roku 1929–30 mieszkańcy gminy własnymi siłami wybudowali przystanek kolejowy na trasie Warszawa-Małkinia-Białystok oraz drogę gminną łączącą go z Zarębami. W Zarębach istniała straż pożarna dobrze wyekwipowana, posiadająca własną remizę. Czynny był Żydowski Bank Spółdzielczy, uruchomiono Gminną Kasę Pożyczkowo-Oszczędnościową. Znajdowała się również duża liczba sklepików i kramów żydowskich. Istniały także prywatne zakłady, np. kowalski, szewski, krawiecki, stolarski.

O podniesienie niskiej kultury rolnej starały się dwa kółka rolnicze, które prowadziły poletka doświadczalne. Lepiej rozwijała się hodowla bydła rasy holenderskiej i trochę rasy czerwonej polskiej. Przyczyniła się do tego działająca spółdzielnia mleczarska, która szybko się rozwijała, a także przystąpiła do budowy własnego budynku.

Październik- listopad 1918 roku w Zarębach Kościelnych panowała epidemia grypy „hiszpanki”, która w całej naszej okolicy wywołała wiele wypadków śmiertelnych.

Obraz gminy Zaręby Kościelne około 1930 roku.
Ludność - 7950 (w 1921r. - 6528).
Obszar w ha. - 8780.
Sołectw - 34.
Budżet w zł:
Ogółem - 391477.
Szkolnictwo - 8700.
Opieka społeczna - 23028.
Kółka rolnicze - 2.
Straż pożarna - 1.
Koła ZMW - 1.
Kasy pożyczkowe - 2.
Uprzemysłowienie w powiecie ostrowskim najlepiej przedstawiało się w gminie Zaręby Kościelne, która posiadała: młyn, tartak , hutę szkła "Zgoda", fabrykę narzędzi rolniczych
Fabrykę papy smołowej oraz kilka cegielni .


1918 - odzyskanie niepodległości:
 

Wydarzenia, które przyczyniły się do uzyskania niepodległości przez Polskę 11 listopada 1918 r.

Klęska Rosji w wojnie z Japonią (1904-1905) spowodowała w społeczeństwie polskim wzrost nadziei na utworzenie w nieodległej przyszłości niepodległego państwa polskiego. W Galicji w latach 1908-1914 zaczęły powstawać organizacje wojskowo-niepodległościowe. Po wybuchu I wojny światowej (1914) w polskich partiach politycznych ujawniły się różne koncepcje odbudowy niepodległego państwa polskiego. Roman Dmowski i inni działacze Narodowej Demokracji liczyli na zwycięstwo Rosji i mocarstw zachodnich, natomiast Józef Piłsudski i dowództwo Legionów Polskich przy armii Austro-Węgier liczyli początkowo na zwycięstwo państw centralnych (Niemcy i Austro-Węgry). Wydarzenia potoczyły się jednak zupełnie inaczej. Rosja, Niemcy i Austro-Węgry nie miały zamiaru wychodzić naprzeciw oczekiwaniom polskich polityków. Potrzebowały one jedynie polskich rekrutów i zapasów wojennych. Stosunek zaborców do sprawy polskiej zaczął się zmieniać wraz z przeciąganiem się działań wojennych, wyczerpywaniem się rezerw ludzkich i materialnych. Wydarzeniem, które po raz pierwszy postawiło na arenie międzynarodowej sprawę utworzenia państwa polskiego, był wydany 5 XI 1916 przez cesarzy Austro-Węgier i Niemiec akt o utworzeniu w przyszłości z ziem polskich należących dawniej do Rosji satelickiego Królestwa Polskiego. Następnie deklarację o potrzebie utworzenia niepodległej, zjednoczonej Polski złożyli m.in. car Rosji Mikołaj II (25 XII 1916), prezydent USA T.W. Wilson (22 I 1917), Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich (27 III 1917) i rosyjski Rząd Tymczasowy (30 III 1917). W czerwcu 1917 we Francji rozpoczęto formowanie Armii Polskiej (od 1918 pod dowództwem gen. J. Hallera), a 15 VIII 1917 w Lozannie powstał Komitet Narodowy Polski (działał w Paryżu, na czele z R. Dmowskim), który pełnił rolę rządu polskiego na emigracji, m.in. w 1919 uczestniczył w przygotowaniu i podpisaniu traktatu wersalskiego. W lipcu 1917 dobiegło kresu istnienie Legionów Polskich walczących u boku Niemiec przeciwko Rosji ponieważ Polacy odmówili złożenia przysięgi na wierność cesarzowi Niemiec (większość legionistów internowano, a J. Piłsudskiego umieszczono w twierdzy magdeburskiej). W tym czasie w Rosji rozpoczęto formowanie Korpusów Polskich, które miały podjąć walkę pod dowództwem rosyjskim. Zbliżająca się klęska państw centralnych w wojnie spowodowała jesienią 1918 nasilenie przygotowań do utworzenia na ziemiach polskich własnej administracji. W Krakowie powołano 28 X 1918 Polską Komisję Likwidacyjną, na której czele stał W. Witos. W zaborze pruskim na początku listopada 1918 utworzona została Naczelna Rada Ludowa, a w nocy 6-7 XI w Lublinie powstał Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej na czele z I. Daszyńskim. W rządzie tym dominowali zwolennicy J. Piłsudskiego, który powrócił do Warszawy z Magdeburga 10 XI 1918. Następnego dnia, 11 XI 1918 zostało podpisane z Niemcami porozumienie o zawieszeniu broni na froncie zachodnim, kończące I wojnę światową. Tego dnia Rada Regencyjna (powołana przez państwa centralne w 1917 jako najwyższa władza tymczasowa w Królestwie Polskim) przekazała J. Piłsudskiemu naczelne dowództwo nad wojskiem polskim, na ulicach Warszawy i innych miast rozbrajano Niemców i świętowano odzyskanie niepodległości.


Legiony Polskie w I wojnie światowej.

 

Legiony Polskie to formacja wojskowa utworzona i walcząca u boku państw centralnych w latach 1914-1917, podległa częściowo Naczelnemu Komitetowi Narodowemu. Skupiała żołnierzy oddziałów strzeleckich i innych polskich organizacji o charakterze wojskowo-niepodległościowym; początkowo 2 legiony - Zachodni i Wschodni - jesienią 1914 połączone w Legiony Polskie składające się z 3 brygad. Komendantem I Brygady w latach 1914-1916 był Józef Piłsudski. W 1917 w wyniku kryzysu przysięgowego (legioniści odmawiali składania przysięgi Niemcom formującym Polską Siłę Zbrojną) uległy rozbicie - część żołnierzy włączono do PSZ lub internowano, część wcielono do armii austriackiej lub pozostawiono w Polskim Korpusie Posiłkowym.

 

 

Po odzyskaniu niepodległości nastąpił proces tworzenia się państwa polskiego.

Proces tworzenia się państwa polskiego był długi i skomplikowany. Ośrodkiem władzy politycznej i stolicą Odrodzonej Rzeczpospolitej od początku była Warszawa. Osobą jednoczącą różne ośrodki władzy politycznej był J. Piłsudski - w listopadzie 1918 swoje uprawnienia przekazały mu Rada Regencyjna i Rząd Lubelski (oba organy rozwiązały się). 17 listopada 1918 J. Piłsudski powołał pierwszy centralny rząd z J. Moraczewskim na czele, zaś 22 XI ogłosił się Naczelnikiem Państwa. Wobec braku akceptacji tego rządu przez polską prawicę i mocarstwa zachodnie 16 I 1919 został powołany rząd premiera I. Paderewskiego, który zyskał uznanie międzynarodowe. 26 I 1919 odbyły się wybory do sejmu ustawodawczego, który miesiąc później przyjął tzw. małą konstytucję, określającą naczelne organy władzy państwowej. Najważniejszą sprawą dla nowych władz było ustalenie granic państwowych i zjednoczenie ziem, które przez 123 lata pozostawały pod panowaniem państw zaborczych. W Wielkopolsce 28 grudnia 1918 wybuchło powstanie skierowane przeciwko władzom niemieckim, zakończone szybkim opanowaniem całej Wielkopolski przez oddziały polskie (dowódca mjr Stanisław Taczak). Było to najbardziej udane z polskich powstań, a wywalczone zachodnie granice Polski zostały potwierdzone w traktacie wersalskim. Silne antagonizmy polsko-niemieckie istniały na Górnym Sląsku. Doprowadziło to do wybuchu trzech powstań w latach 1919, 1920 i 1921. Wpływ na ostateczny kształt granicy w tym regionie, podobnie jak na Warmii i Mazurach miały plebiscyty, których wyniki zatwierdziła Liga Narodów. Wyniki plebiscytów były niekorzystne dla Polski. Granica polsko-czeska na Sląsku Cieszyńskim została ustalona w 1919 w wyniku ofensywy wojsk czeskich, które zajęły prawie cały ten region do Wisły. Najbardziej długotrwałe i zażarte boje toczyły się o kształt granicy wschodniej. Starcia z Armią Czerwoną trwały od wiosny 1919. Wojska polskie zdobyły Wilno (IV 1919). W następnym roku przejściowo zajęły Kijów (V 1920). Latem 1920, w wyniku szeroko zakrojonej ofensywy wojsk sowieckich zagrożona została Warszawa. Spowodowało to wyjątkową mobilizację całego społeczeństwa polskiego do obrony kraju. Kontrnatarcie wojsk polskich (bitwa warszawska 13-25 VIII 1920, kontruderzenie znad Wieprza 16 VIII 1920) doprowadziło do rozbicia nacierających sił sowieckich i zmusiło je do panicznego odwrotu. Wojska polskie przeszły do kontrofensywy i zajęły ogromne połacie Białorusi i Ukrainy. Terytoria te na mocy traktatu pokojowego z Rosją Radziecką podpisanego w Rydze w 1921 pozostały w granicach Polski. 17 III 1921 sejm ustawodawczy uchwalił Konstytucję marcową, która określała podstawy ustroju państwa. Nadawała ona duże uprawnienia władzy ustawodawczej, co w sytuacji rozdrobnienia partyjnego było przyczyną niestabilności politycznej państwa.