Święto Niepodległości 2006r.
Hubertus 2006

Jak co roku, 11 listopada 2006r., w 88 rocznicę Odzyskania Niepodległości odbyła się w Zarębach Kościelnych uroczystość patriotyczno- religijna.

(było bardzo zimno!)

O godzinie 11:00 przed  kościołem młodzież szkolna przedstawiła część artystyczną.
Uczniowie przypomnieli drogę naszego narodu do wolności, zaśpiewali tradycyjne pieśni żołnierskie oraz recytowali wiersze.
Część artystyczną przygotowały panie nauczycielki: Wanda Żebrowska, Justyna Miller i Beata Śpiewakowaka.

 

Po części artystycznej z okazji 10-lecia utworzenia Plutonu Kawalerii im. 10 Pułku Ułanów Litewskich młodzież szkolna wręczyła kosz pięknych kwiatów ks. Andrzejowi Dmochowskiemu- twórcy kawalerii zarębskiej.

W imieniu ułanów przemawiał Tadeusz Koch, który 10 lat temu  jako jeden z pierwszych brał udział w defiladzie z okazji Święta Odzyskania Niepodległości.
Ułan wręczyli księdzu wachmistrzowi pamiątkową tabliczkę.

Oto treść wystąpienia młodzieży szkolnej:

DZIESIĄTA ROCZNICA KAWALERII ZAREBSKIEJ

Pewnego wrześniowego wieczoru w 1996 roku, na parafią Zaręby Kościelne przybył konno na swej klaczy krwi angielskiej "Norynie" nowy wikary- ksiądz Andrzej Dmochowski. Nikt wtedy nie przypuszczał, że wkrótce za sprawa jego osoby, tak wiele zmieni się w naszej parafii.

Na początku wszyscy z dystansem odnosili się do pasji księdza, lecz po pewnym czasie miłość do koni, która tkwiła w wielu gospodarskich sercach ujawniła się na dobre.

Dwa miesiące po przyjeździe księdza- 11 listopada 1996r. odbyła się pierwsza uroczystość patriotyczno- religijna z udziałem kawalerii zarębskiej.

Ksiądz Andrzej zaczął organizować spotkania, prowadził ćwiczenia „ułanów”, gromadził umundurowanie i wyposażenie.
Z roku na rok liczba koni oraz umiejętności kawalerzystów rosły.

Tak na terenie Zarąb Kościelnych odżył etos ułański. Otwarta została zapomniana i zakurzona księga 10 Pułku Ułanów Litewskich i po kilkudziesięcioletniej przerwie zaczęto dopisywać kolejne jej rozdziały.

Od tej pory upłynęło już dziesięć lat, a wciąż z porannej mgły wyłaniają się jeźdźcy w ułańskich mundurach. Kilka razy w roku okoliczni gospodarze przeistaczają się w owianą legendą kawalerię i pod wodzą księdza Andrzeja odbywają defiladę, dając tym samym świadectwo swej pamięci o bohaterach walczących w obronie naszej ojczyzny.

My- młodzież szkolna, nauczyciele i nasi rodzice dziękujemy księdzu Andrzejowi i jego ułanom za żywe lekcje historii, tradycji i patriotyzmu.

Te dziesięć lat, ksiądz Andrzej z wielkim oddaniem poświęcił zarębskiej parafii. Były to lata  umacniania nas w wierze i prowadzenia do Boga.

Życzymy księdzu dużo zdrowia, wytrwałości, radości i błogosławieństwa Bożego, a także jak najwięcej satysfakcji z wypełniania misji kapłańskiego powołania.


Mszę odprawił oraz wygłosił homilię ksiądz wikariusz Andrzej Osowski.

 

Po Mszy Świętej głos zabrał odchodzący na emeryturę pułkownik Sylwester Kuczyński
oraz Pan Wójt Gminy  Józef Rostkowski.

 

 

Tradycyjnie, na ulicy przed kościołem odbyła się defilada ułanów, a następnie na łące za klasztorem pogoń za lisem- Hubertus 2006.

Lisa złapał ułan Marek Zakrzewski.

 

Po uroczystościach przedstawiciele Plutonu Kawalerii udali się do Szulborza na ślub i wesele "ułanki" z Uścianka Dębianki- Żanety Szulborskiej (czekamy na relacje, zdjęcia i ...małego ułana).